Rowerem po Puszczy Bydgoskiej
wtorek, 14, czerwiec 2016 22:04 Bożena Sałacińska

 Międzyuczelniany wypad rowerowy

- Czerwcowy wypad rowerowy zgromadził 12 uczestników z różnych UTW. Trasa wiodła przez Park Przemysłowy, stację PKP Bydgoszcz Emilianowo położonej na trasie magistrali węglowej Śląsk - Porty. Leśnymi ostępami Puszczy Bydgoskiej dotarliśmy nad Jezioro Jezuickie. Następnym etapem była Brzoza, gdzie  w uroczej cukierence przy kawie i ciastku zrobiliśmy przerwę na pogaduszki. Dalsza trasa wiodła przez Przyłęki, Zielonkę, Prątki i Ciele do Trzcińca, gdzie na lesnym parkingu zrobiliśmy kolejny "popas" - relacjonuje Basia Piłat.

- Pięciogodzinny, liczący 36 km rajd, zakończyliśmy na nowym przystanku kolejowym Bydgoszcz Błonie. Pogoda, kondycja i humory jak zwykle dopisały - mówi zadowolona Halinka Kowalska.

- Po trzech latach bezawaryjnych jazd doczekaliśmy się pierwszej pany. Wymiana dętki, jak na doświadczonych rowerzystów przystało, nastąpiła błyskawicznie - chwali się Edwin Bir.

- Kolejny rajd rowerowy zaplanowaliśmy na lipiec. Zapraszam wszystkich miłośników dwóch kółek - mówi organizator, Andrzej Zasada.


Zdjęcia: Edwin Bir i Basia Kowalczyk
Tekst: Andrzej Zasada

 

Komentarze   

 
0 #3 Basia K. 2016-06-26 17:02
Dziękujemy i do następnego wypadu już się przygotowujemy.
Cytować
 
 
0 #2 Barbara P. 2016-06-16 03:06
Wycieczka rowerowa była wspaniała. Każdy , kto w niej uczestniczył był zadowolony z możliwości jazdy po pięknych krajobrazowo okolicach Bydgoszczy. Na trasie było sporo atrakcji, które podwyższyły stopień zadowolenia uczestników. Pogoda jak na jazdę rowerem była odpowiednia; nie padało wcale. Zresztą nam nic nie przeszkadza. Ważna jest wspólna jazda i wspaniała przygoda.
Andrzeju, bardzo, bardzo dziękuję za kolejną udaną wyprawę po zdrowie.
Do zobaczenia w lipcu.
Cytować
 
 
0 #1 Hanusia 2016-06-15 17:58
Andrzeju - przyznam się że po raz pierwszy miałam wolne i mogłam pojechać na wycieczkę ,,,ale ale przestraszyłam się pogody ....już żałuję ,,,,ale ale,,, jak przeczytałam że przejechaliście 36 km - to myślę że chyba bym umarła w trasie ...pamiętasz o malinkach ????Trzymaj dla mnie sadzonkę proszę - pozdrowionka.Ha nusia
Cytować
 

Dodaj komentarz