Życie na bogato w SanVita w Rabce
wtorek, 03, maj 2016 16:08 Bożena Sałacińska

 

Pół setki seniorów Kazimierzowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Bydgoszczy wybrało się do Rabki. Po przyjeździe do ośrodka KUTW-wicze spotkali się na wieczorku integracyjnym.
- Z Czeskiego Cieszyna przyjechała do nas, dr Danuta Chwajlo. Przewodniczy ona Czeskiemu Uniwersytetowi Trzeciego Wieku na Zaolziu. Opowiedziała zebranym o losach autochtonów na Śląsku Cieszyńskim na przestrzeni wieków. Tego dnia były jeszcze wieczorem śpiewy solowe i chóralne oraz recytacje poezji. Najwięcej śmiechu było w trakcie konkursu na najlepszy dowcip o seniorach - wspomina Halina Gazda.

Był spacer po Rabce z przewodniczką. Bydgoszczanie spotkali się również na dyskotece. Pokazali młodym, jak powinna wyglądać dobra zabawa na parkiecie. Gdy z głośników popłynęły przeboje z lat 60-tych i 70-tych natychmiast wszystkim zebranym ustąpiły dolegliwości związane z podeszłym wiekiem. Może niepotrzebne są zabiegi rehabilitacyjne, a wystarczy jedynie zabawa na parkiecie?

Na długo w pamięci wszystkim uczestnikom wyjazdu pozostanie dwugodzinny spacer zaprzęgami konnymi po uzdrowisku. Pogoda była prawdziwie wiosenna. Seniorzy byli zachwyceni budzącą się do życia przyrodą. Konie ciągnące zaprzęgi wyglądały na znacznie mniej zadowolone.

Jednak KUTW-wicze nie tylko wypoczywali. Codziennie poddawani byli intensywnej fizykoterapii w specjalistycznych gabinetach. Sympatyczne panie rehabilitantki zachęcały do brania udziału w różnego rodzaju zabiegach. Pot w czasie ćwiczeń lał się strumieniami, ale humory dopisywały. Energia zdobyta w czasie ćwiczeń na różnego rodzaju przyrządach pozwała na wieczorne szaleństwa na parkiecie.
W ostatniego dnia pobytu w ośrodku SanVita w Rabce przewodnicząca Rady Słuchaczy KUTW, wręczyła personelowi medycznemu i kuchennemu drobne upominki. Ukoronowaniem pobytu było spotkanie z Stanisławem Piętką , przewodnikiem tatrzańskim. Prawdziwy góral z Szaflar przez ponad 2 godziny zabawiał słuchaczy gadkami i dowcipami góralskimi .


Przyśpiewka naszej nowej, zdolnej KUTW-owiczki Basi Zawalskiej.
Drodzy KUTW-owicze, proszę się nie gniewać, bo ja teraz będę o turnusie śpiewać. Oj, dana, oj dana....
Od naszej Bydgoszczy już autokar jedzie aż do Rabki Zdroju, z Bożenką na przedzie. Oj....
A w sobotę rano o szóstej ruszamy i z Inowrocławia ludzi dobieramy.Oj....
Potem jest Włocławek, Lódź też przejeżdżamy.Klasztor, Jasną Górę godzinę zwiedzamy. Oj...
Pani Ula z Markiem Państwo Hajdułowie   /   dzielnie tu gazdują, więc goście w SAN VICIE wspaniale się czują.Oj....
Rano gimnastyka, rehabilitacja, śniadanie i obiad,i pyszna kolacja. Oj....
Niedziela od rana deszczem nas witała, za to wieczornica bardzo się udała. Oj...
Spacer w poniedziałek i Ogród Zdrojowy. Taneczny wieczorek był bardzo morowy. Oj....
Wtorek słońcem raczył, więc niosły nas konie przez główne ulice i Pocieszne błonie. Oj....
Znów zmiana pogody, środa śniegu pełna. W Bukowińskich termach kąpiel jest zupełna. Oj....
Za to dzień czwartkowy tak był pełen słońca, Tatry, Zakopane chwyciły za serca. Oj...
Ale już jest piątek, zabiegi ostatnie, już po gimnastyce. Stawy mamy sprawme. Oj....
Miłosz z komputerem ciągle przesiaduje, bo na zamówienia pendrivy ładuje. Oj....
Gazda, ujek Stasek, z Szaflar przywędrował, strojami, gadkami pięknie nam szafował.Oj....
Teraz się bawimy, śpiewamy, tańczymy, o następny wyjazd Bożenkę prosimy. Oj...


 

Komentarze   

 
+2 #1 Barbara P 2016-05-03 21:38
Bożenko, dziękuję bardzo za zdjęcia i nie tylko....W imieniu swoim i Teresy dziękujemy za wspaniały pobyt w Rabce. Przez cały czas bardzo dobrze kierowałaś,, grupą,, co bardzo ułatwiło
zdyscyplinowane poruszanie się całej naszej ekipy. Miejsce, warunki pobytu oraz zabiegi -wszystko na wysokim poziomie. Znalazłaś wspaniałe miejsce na wypoczynek i rekreację. Serdecznie dziękujemy za wszystko!!! Basia z Teresą.
Cytować
 

Dodaj komentarz