KUTW w ławie oskarżonych

Przedstawiciele KUTW zasiedli w ławie oskarżonych w oczekiwaniu na klaps do kolejnego odcinka serialu „Prawo Agaty”.

W Bydgoszczy rozpoczęły się zdjęcia do kolejnego odcinka drugiej serii „Prawa Agaty”.

Pierwszą, 15-odcinkową serię „Prawa Agaty” oglądało co tydzień ponad 3 mln widzów. Stacja TVN zdecydowała się na kontynuację serialu o młodej prawniczce, Agacie Przybysz. Gra ją popularna aktorka Agnieszka Dygant. Serial już nazwano polską wersją „Ally McBeal”. W każdym odcinku dzielna pani adwokat zmaga się z inną sprawą sądową. W minioną niedzielę planem filmowym była sala Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. W serialu zagrała również grupa słuchaczy Kazimierzowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Bydgoszczy. Seniorzy KUTW wcieli się w role ławników, prokuratorów i widzów rozprawy sądowej.

– W tym odcinku na wokandzie stanęła sprawa trenera juniorów „Zawiszy”, Andrzeja Przybysza. Filmowego ojca prawniczki gra Marian Opania. Trener podejrzany jest o stosowanie dopingu w stosunku do jednego z młodych zawodników. Dzięki brawurowej obronie młodej prawniczki, prawda wychodzi na jaw. Sprawcą podania niedozwolonego środka był inny, zazdrosny o sukcesy zawodnik. Ojciec Agaty okazuje się niewinny. Kolejne sceny powrotu trenera do pracy nakręcimy już na stadionie „Zawiszy”. Tak wygląda pokrótce temat kręconego obecnie w Bydgoszczy odcinka serialu. W kolejnych Agata Przybysz jeszcze wielokrotnie pojawi się na sali sądowej. Przez kancelarię Agaty, Doroty i Marka przewinie się wiele gwiazd kina i teatru. W serialu zagrają między innymi Zdzisław Wardejn, Szymon Bobrowski i Krzysztof Pieczyński – mówi Joanna Kasperczyk, specjalista ds. obsady firmy „STARS”, Impresariat Filmowy.

– Tytułowa Agata jest prawniczką pochodzącą z Bydgoszczy. Bydgoski Ratusz zapłacił stacji TVN ponad 50 tys. zł za promocję miasta w pierwszej serii. Zgodnie z umową przez cały serial będzie się przewijać nazwa i obrazy z Bydgoszczy. W trzech odcinkach pierwszej serii były ukazywane elementy dedykowane naszemu grodowi. Odnośnie dofinansowania drugiej serii, trwają obecnie negocjacje. Im więcej razy zobaczymy na ekranie elementów bydgoskich, tym bardziej pozytywne będzie nasze nastawieniemówi Mirela Jaros-Klimińska, szefowa wydziału promocji w Urzędzie Miasta.

– Propozycję zagrania w popularnym serialu złożył nam w miniony piątek impresariat „Stars” z Krakowa. Poszukiwano do roli statystów 16 osób w wieku 60 plus. Mieliśmy zgłosić się w niedzielę rano na planie zdjęciowym serialu „Prawo Agaty”. Przedstawiciel impresariatu, Miłosz Łokaj, trafił do mnie poprzez stronę internetową Kazimierzowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. W ciągu zaledwie kilku godzin udało mi się zebrać całą grupę seniorów. Na planie filmowym obowiązywał nas elegancki strój. Panie były ubrane w stonowane kostiumy i ciemne sukienki w jednolitych kolorach. Panowie stawili się w ciemnych garniturach bez prążków, jednolitych koszulach i krawatach . Ponieważ akcja odcinka toczyła się wciągu 3 różnych dni, musieliśmy zabrać ze sobą różne zestawy ubioruopowiada o pracy na plamie Bożena Sałacińska, prowadząca stronę seniorów www.kutw.pl.

– Mnie przypadła bardzo ważna rola prokuratora. W nagrywanej przed budynkiem sądu scenie musiałem przejść z togą przełożoną przez rękę. Rozbawiło mnie do łez pytanie jednego statystów. Zapytał , czy jestem znanym aktorem. Musiałem chyba wyglądać bardzo przekonywująco. Bardzo cieszę się, że miałem okazję statystowania wspólnie z koleżankami i kolegami. Ten serial jest chętnie oglądany przez naszych seniorów KUTW – mówi Tadeusz Kochański.

– Na plan zdjęciowy przyszliśmy o godzinie 6.30. Zdjęcia skończyły się po godzinie 18-00. Po całym dniu byłam zmęczona, ale bardzo szczęśliwa. Po raz pierwszy w życiu zobaczyłam z bliska jak powstaje film. Aktorów na planie było zaledwie kilku. Za to czterdziestoosobowa ekipa filmowa cały czas uwijała się jak w ukropie. Byli bardzo dobrze zorganizowani. Komunikowali się przez radiostację i błyskawicznie zmieniali dekoracje.. Zdziwiło mnie, że grupa realizująca film, przyjechała do naszego miasta kilkoma wielkimi samochodami technicznymi. Towarzyszyło im kilka przyczep mieszkalnych. Specjalny samochód z agregatem prądotwórczym pomimo jasnego słońca cały czas doświetlał przez okno salę sądowąrelacjonuje swoje wrażenia Lidia Pielarska.

– Pierwszy raz w życiu brałem udział w filmie. Było to dla mnie niesamowite przeżycie. Mogłem zobaczyć na żywo pracę ekipy filmowej. Nie miałem świadomości, że praca aktora może być tak trudna i wyczerpująca. Nagranie jednej sceny, która zawierała dialog 2-3 osób, trwała kilka godzin. Każda scena nagrywana była osobno z kilku ujęć. Przypadła mi rola ławnika. Cały czas siedziałem i tylko patrzyłem na to, co się dzieje przede mną i wokół mnie. Po kilku godzinach byłem bardzo zmęczony i znudzony. Nie byłem w tym odosobniony. Pani Agata Dygant też w czasie krótkiej przerwy położyła głowę na ławce, aby chwilę odpocząć. Statystowanie do serialu „Prawo Agaty” pozostanie mi długo w pamięci. Rodzina teraz się śmieje i mówi mi, że mam przestać „gwiazdorzyć” – opowiada z uśmiechem o swojej roli w serialu Jan Jaworski.

 – Bardzo podoba mi się w Bydgoszczy. Wszędzie, nawet poza planem, spotykałam się z wielką życzliwością mieszkańców miasta. Rola młodej prawniczki jest jakby napisana specjalnie dla mnie. Agata Przybysz którą gram w serialu, jest podobnie jak ja, osobą trochę wkurzającą. Ma wiele wad i nie jest postacią krystaliczną. Umie jednak walczyć o swoje miejsce w życiudzieli się swoimi wrażeniami z pobytu na planie filmowym w Bydgoszczy Agnieszka Dygant.

{gallery}dygant{/gallery}

Napisz komentarz