Kazimierzowski Uniwersytet Trzeciego Wieku

Wystawa solnictwa

Wystawa solnictwa

Inowrocław zwany jest  „miastem zbudowanym na soli”. W całej okolicy, płytko pod powierzchnią ziemi, zalegają potężne pokłady tego minerału. Według archeologa prof. Aleksandry Cofty-Broniewskiej już w starożytności nasi przodkowie umieli pozyskiwać sól ze słonych źródeł. Stało się to przyczyną powstania w czasach rzymskich emporium handlowego położonego na szlaku bursztynowym. Na obszarze dzisiejszego Inowrocławia powstała pierwsza w świecie tężnia solankowa. Służyła  ona pozyskiwaniu soli ze słonych źródeł. W średniowieczu sól była jednym z podstawowych towarów.  Również współcześnie, na przełomie XIX i XX wieku sól leżała u podstaw rozwoju przemysłu.  W  mieście powstały m.in. kopalnia soli z warzelnią, zakłady sodowe i huta szkła.  W oparciu o sól i solankę rozwinęło się uzdrowisko. W końcu XX wieku ze względów bezpieczeństwa zalano kopalniane korytarze. Na szczęście po kopalni pozostały liczne pamiątki, które prezentowane są na wystawie solnictwa.

Wystawa składa się z kilku odtworzonych pomieszczeń kopalni. Jest więc  chodnik z wagonikami, drabina z naciekami solnymi oraz warzelnia. W pobliżu  szatni górniczej jest kapliczka z krzyżem wykutym w soli, solnymi żyrandolami oraz  kopią obrazu św. Barbary, który znajdował się w inowrocławskiej kopalni. W kompleksie pomieszczeń znajduje się również sala przedstawiająca historię solnictwa. Są w niej tablice z opisami, mapy, repliki naczyń glinianych i  znaleziska archeologiczne. W   sali komputerowej można obejrzeć archiwalne  filmy z inowrocławskiej kopalni. Z kolei  sala multimedialna dostosowana  jest do prowadzenia zajęć edukacyjnych. W  części poświęconej górniczej orkiestrze dętej  znajduje się ekspozycją zdjęć, nagrań i instrumentów. W ostatniej sali ekspozycyjnej są narzędzia górnicze, medale i stroje górnicze.

Od kustosza muzeum dowiedziałam się, że kopalnia inowrocławska zalana została w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Żal mi się zrobiło, że coś zostało chyba bezpowrotnie zniszczone. Nie jestem pewna, czy zrobiono wszystko, aby ją uratowaćmówi zasmucona Lidia Pielarska.

{gallery}solnictwo{/gallery}

Dodaj komentarz

Close Menu