Przez pola, łąki i pogorzeliska
Fot. Andrzej Zasada

Przez pola, łąki i pogorzeliska

Kolejna wyprawa rowerowa prowadziła śladem nowych ścieżek rowerowych.
Byliśmy w leśniczówce, która znajduje się 300 metrów od ruchliwej ulicy Fordońskiej. Kiedyś był tu Jasiniec, od którego wzięła się nazwa ulicy Jasinieckiej – mówi Zofia Trrzcińska.Dalej trasa wiodła ścieżkami rowerowymi, które powstały przy Decathlonie. Jechaliśmy wzdłuż ul. Matki Teresy z Kalkuty. Byliśmy w Dolinie Śmierci. Znaleźliśmy punkt widokowy, z którego podziwiać można było panoramę Nowego Fordonu, Wyżyn, Łęgnowa i Solca Kujawskiego – relacjonuje Krystyna Drosik.
Widzieliśmy też pogorzeliska, gdzie w ubiegłym miesiącu spaliło się 30 hektarów lasu. Widok był przygnębiający – wspomina prof. Jerzy Nowachowicz.
Dalej, szlakiem Jeremiego Przybory, grupa rowerzystów dotarła do Jarużyna. Uczestnicy wyprawy podziwiali niedawno wybudowane ścieżki rowerowe w miejscowościach: Niwy, Osielsko, Czarnówczyn. Ogółem grupa cyklistów pokonała trasę ponad 30 km. Ostatnie 10 km, to przejazd do Osiedla Leśnego. A tam kawa i deser u koleżanki Elżbiety.
Już teraz zapraszam na kolejną wycieczkę w czerwcu. Każda wyprawa jest okazją do wspólnego spędzenia czasu, poznawania na nowo okolic miasta. Najważniejsze jest jednak to, że cały czas utrzymujemy dobrą kondycję fizyczną – mówi kierownik sekcji Andrzej Zasada.

[post_gallery]


Dodaj komentarz

Close Menu